Dyskusyjne Kluby Książki to projekt adresowany do czytelników korzystających z bibliotek publicznych. Oparty jest na założeniu, że potrzebne są miejsca, w których można rozmawiać o wspólnie czytanych książkach, oraz że nie trzeba być krytykiem, by czerpać przyjemność z dyskutowania o literaturze.
Celem Klubów jest także ożywienie środowisk skupionych wokół bibliotek oraz zachęcenie samych bibliotekarzy do aktywnego promowania mody na czytanie.
Dyskusyjny Klub Książki to miejsce, w którym rozmawia się o książkach, wymienia literackie poglądy i konfrontuje gusta. Bo rozmowa jest przedłużeniem przyjemności lektury.
Uczestnictwo w Klubie jest bezpłatne, a organizatorzy zapewniają ciekawą lekturę i miłą atmosferę.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - dla dorosłych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - dla dorosłych. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 grudnia 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

Kobieta pułkownika” Daniel Katz
Czy została z nim z przyzwoitości?

30 listopada 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się dziesiąte w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka Daniela Katza „Kobieta pułkownika”. W dyskusji wzięło udział 9 osób. „Kobieta pułkownika” to historia o namiętnej miłości i o okrucieństwie bałkańskiej wojny domowej. Tragiczne przeżycia tej wojny to początek wspólnych losów fińskiego pułkownika z misji ONZ oraz bośniackiego Serba i jego córki, którą ociemniały pułkownik pojmuje za żonę. W ich uporządkowane życie wkracza młody nauczyciel historii Henryk Watra.

Powieść wywołała bardzo burzliwą dyskusję i dużo emocji. Stwierdzono zgodnie, że książka wciąga od pierwszej strony, ma krótkie rozdziały i szybko się ją czyta. Uczestnicy zwrócili uwagę na wiele kwestii, które autor porusza w powieści, m.in. koszmar bałkańskiej wojny domowej i tragedię ludzi, którzy jej doświadczyli. Często blisko spokrewnieni wyprowadzani byli na ulicę i szczuci wzajemnie na siebie. Zostają po tej wojnie blizny zagojone na ciele i rany na duszy, które się nigdy nie goją.
Kwestia miłości, wierności i zdrady w związku Mavry i pułkownika nasuwa pytanie – czy została z nim z przyzwoitości? Choć dzieli ich znaczna różnica wieku, połączyła ich miłość dająca wzajemne oparcie, zrozumienie, a przede wszystkim bezpieczeństwo. Zauroczenie, które dało początek krótkiemu romansowi Mavry i Henryka tak naprawdę umocniło jej małżeństwo z pułkownikiem, w którym do szczęścia brakowało tylko dziecka. Żadna z przedstawionych postaci nie jest jednoznaczna. Klubowiczom najbardziej podobała się postać pułkownika (wyjątkowego faceta - niewidomego, ale widzącego daleko), człowieka szlachetnego, niezwykle mądrego i wspaniałego stratega (wyjazd do Rosji na tydzień, pozostawienie żony innemu mężczyźnie, wszysto by młoda żona nie odeszła). W życiu musiał zachować zimną krew w znacznie ważniejszych sytuacjach, więc Henryk i jego miłość do Mavry była dla niego sprawą prostą. Klubowiczom żal było Henryka, który tak naprawdę został wykorzystany. Odesłany daleko
z pewnością będzie tęsknił do Mavry i jej dziecka. Tajemniczy Jovan stojący na straży szczęścia córki, gdy pojawia się dziecko wyjeżdża do swego kraju. A może ociemniały pułkownik widzi?

Książka bardzo podobała się klubowiczom - trochę tragedii, romantyzmu i poezji, muzyki i ciekawych, przekonujących dialogów, stopniowanie napięcia i fajne zakończenie. W książce ciekawie wpleciony został wątek wojny czterdziestego roku.

Kolejne spotkanie DKK odbędzie się w środę 12 grudnia 2012 roku o godzinie 18.00.
Omówimy na nim książkę „Trafny wybór” J. K. Rowling, jednej z najpopularniejszych autorek. Rowling serią książek o przygodach Harrego Pottera zaskarbiła sobie szerokie grono czytelników, od najmłodszych po najstarszych. „Trafny wybór” jest książką tylko dla dorosłych. Wybrana została do Pierwszej Ogólnopolskiej Dyskusji Literackiej Dyskusyjnych Klubów Książki organizowanej przez Instytut Książki i wydawnictwo Znak.







niedziela, 11 listopada 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

Na październikowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki, w rozmowie o powieści Elizabeth Gilbert „Ludzie z wysp”, wzięło udział osiem osób.
Jest to historia ludzi zamieszkujących dwie sąsiadujące ze sobą wyspy u wybrzeży Maine. Tragicznie zakończyły się losy pierwszych osadników, braci Andreasa i Waltera Van Heuvelów. Andreas morduje brata i jego dzieci, by odebrać mu żonę. Wkrótce sam umiera na skutek zakażenia będącego następstwem złamania nogi. Dwie jego, ciężarne, kobiety z wyspy zabiera angielski statek. Wyspy nazwane zostają Fort Niles i Courne Haven - od imienia syna, którego urodziła pierwsza z kobiet i od nazwiska lekarza, który uratował życie drugiej kobiecie.
Kolejnymi osadnikami są Irlandczycy, pobierają się między sobą i wszyscy są do siebie podobni. Żyją w zgodzie, są rybakami i farmerami. Ich relacje zmienia sposób zarabiania na życie, stają się poławiaczami homarów i drobne konflikty z czasem przeradzają się w homarowe wojny. Obie wyspy były bogate w granit i na jego wydobyciu i sprzedaży zbił majątek Jules Ellis zatrudniając w kamieniołomach emigrantów z Włoch i Szwecji. Magnat obu wysp, chcąc zapewnić swej córeczce Verze towarzyszkę zabaw, z przytułku w Bath adoptuje sierotę Jane Smith. Jane wychowana zostaje na służącą. Po śmierci Jane, Vera podejmuje się wychowania jej nieślubnej córki. Mary Smith-Ellis, tak jak wcześniej jej matka, także zostaje wychowana na osobistą służącą panny Very. Mary, w przeciwieństwie do swej matki, wychodzi za mąż i rodzi córkę Ruth. Córka poławiacza homarów i wnuczka zaadoptowanej sieroty zakochuje się w młodym mężczyźnie ze znienawidzonego klanu poławiaczy. Wishnell i Thomasówna zakładają dynastię i zmieniają oblicze obu wysp. Tak pokrótce przedstawia się historia pokoleń zamieszkujących obie wyspy, a co o niej powiedzieli klubowicze?
Otóż książka Elizabeth Gilbert podzieliła uczestników spotkania i wywołała ciekawą dyskusję. Jedni uznali, że wstęp był niepotrzebny, akcja słabo skonstruowana, a to co najważniejsze znaleźli dopiero na końcu powieści. Spodziewali się czegoś lepszego po autorce „Jedz, módl się, kochaj”. Część klubowiczów uznała książkę za ciekawą, a wstęp za plastyczny obraz tego, co ma nastąpić później. Obdarzyli sympatią panią Pommeroy i Ruth, dziewczynę hardą z ostrym językiem i silnym charakterem. Uznali, że autorka świetnie potrafiła ukazać monotonne, smutne i trudne życie poławiaczy homarów, od pokoleń zaciekle walczących o łowiska. Książkę czyta się lekko, choć pierwsza jej połowa przesycona jest opisami i brakuje w niej dialogu i akcji. W drugiej wszystko nabiera tempa, układa się w całość i od książki nie można się oderwać.


Na kolejnym spotkaniu 30 listopada 2012 r. omawiać będziemy książkę Daniela Katza
„Kobieta pułkownika”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie wypowiedzi
uczestników DKK F4 MBP
w Pabianicach






środa, 3 października 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

Na wrześniowym spotkaniu DKK omawialiśmy bardzo interesującą, a zarazem kontrowersyjną, książkę Paolo Giordano „Samotność liczb pierwszych”. Jest to debiut literacki młodego włoskiego autora, zaskakujący precyzją kompozycji i dojrzałością.

Książka opisuje losy jedynaczki Alice, którą despotyczny ojciec zmusza do uprawiania narciarstwa, co staje się przyczyną groźnego wypadku i kalectwa oraz Mattii, który wstydzi się swojej upośledzonej siostry, zostawia ją samą w parku i traci na zawsze. Każde z nich nosi w sobie traumę z dzieciństwa, która nie pozwala na normalne relacje z innymi ludźmi. Oboje samookaleczają się: Alice jest anorektyczką, a Mattia tnie się szkłem. To właśnie oni są tytułowymi pierwszymi liczbami. "Liczby pierwsze dzielą się tylko przez 1 i przez siebie. Stoją na swoich miejscach w nieskończonym szeregu liczb naturalnych, ściśnięte, jak wszystkie, między dwiema innymi liczbami, ale mają w sobie coś, co różni je od innych. To liczby podejrzliwe i samotne". 

Klubowicze uznali, że największy problem widzą w relacjach bohaterów z rodzicami, którzy w krytycznych momentach odrzucają swoje dzieci. Książka poruszyła wszystkich, ponieważ autor z wielkim zrozumieniem opisał ból i cierpienie oraz trudności przystosowania się tych młodych ludzi. „Mattia i ona byli połączeni niewidzialną, elastyczną nicią, zagrzebaną pod stosem nieważnych rzeczy, nicią, która mogła istnieć tylko między dwojgiem takich jak oni: ludzi, którzy znaleźli własną samotność jedno w drugim”. Wszyscy stwierdzili, że książka wciąga i jednocześnie wzrusza.

Na następnym spotkaniu 26 października będziemy omawiać książkę pt. „Ludzie z wysp” Elizabeth Gilbert.




środa, 29 sierpnia 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

2 lipca 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się szóste w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym rozmawialiśmy o powieści Moniki Szwai „Stateczna i postrzelona”
W dyskusji wzięło udział pięć osób.
Książka napisana jest w formie przeplatających się pamiętników dwóch głównych bohaterek - Emilki i Luli.
Mimo odmiennych charakterów przyjaciółek, ich zapiski niewiele się różnią. Mają ten sam styl i słownictwo. Gdyby autorka nie napisała przed tekstem imienia, czytelnik nie poznałby, która z nich przelewa słowa na papier.
Kobiety trafiają do Rotmistrzówki i z grupą przyjaciół przekształcają podupadający ośrodek jeździecki w przynoszące dochód gospodarstwo agroturystyczne. Jako gość przybywa z Niemiec była właścicielka posiadłości i nawiązuje serdeczne przyjaźnie. Choć mieszkańcy Rotmistrzówki są w różnym wieku i mają różne charaktery, nie ma tam kłótni. Tworzą harmonijne relacje i wzajemnie się uzupełniają. Wszyscy są szczęśliwi, nikt nie choruje, nawet starsze panie kwitną przy młodych, mają dla kogo żyć. Na krótką metę jest to możliwe, ale z upływem czasu...
„Piękna historia opowiadająca o wspaniałych relacjach międzyludzkich, przyjaźni i uczuciach, choć mało realistyczna, ale człowiek tęskni do takiej rzeczywistości”. Klubowiczki uznały ją za książkę
niezwykle potrzebną, której przesłaniem jest to, by pozytywnie myśleć o innym człowieku - o tym za ścianą, w pracy, obok nas. Jest to lektura, przy której się odpoczywa. Pomaga zapomnieć o codzienności, czyta się ją lekko i przyjemnie.
Tytuł nawiązuje do „Rozważnej i romantycznej”. Stateczna i postrzelona - obie w pozytywnym znaczeniu.
Na kolejnym spotkaniu 28 września 2012 r. omawiać będziemy książkę Paolo Giordano „Samotność liczb pierwszych”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie
wypowiedzi uczestników DKK F4
MBP w Pabianicach






niedziela, 10 czerwca 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

25 maja 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się piąte w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka Grażyny Jeromin-Gałuszki „Złote nietoperze”. W dyskusji wzięło udział pięć osób.
Lektura tej pięknej opowieści wywołała ciekawą dyskusję i dużo emocji. Większość przeczytała ją z zaciekawieniem i fascynacją. Stwierdzono zgodnie, że książka wciąga od pierwszej strony i czyta się ją szybko. Niektórzy uznali ją za - owszem dobrą, ale tylko czytadło.
Podobała się wyobraźnia autorki, dzięki której książka cały czas trzyma czytelnika w napięciu, odkrywając po kawałku mroczną tajemnicę Mateusza. Kochały go dwie kobiety: Lora, która odeszła nie mogąc zaakceptować jego chłodu i oziębłości oraz Matylda - odrzucona przez matkę, wychowana w poniewierce i odnajdująca w jego domu spokój i bezpieczeństwo. Po śmierci Mateusza to bezpieczeństwo burzy Matyldzie pojawiająca się na Wzgórzu Lora. Choć początki znajomości tak dwóch różnych osobowości nie rokują nic dobrego, z czasem pojawia się zrozumienie i siostrzane uczucia.
Autorka stworzyła bardzo wyraziste postacie. Jest ich jak na jedną książkę bardzo dużo. Żadna nie jest banalna, bezbarwna i jednowymiarowa. Poznajemy je szczegółowo: szaloną Lorę, tak naprawdę poszukującą w życiu akceptacji i miłości, wścibską Różę Lorenc i jej męża Eda, żyjących we własnym, stworzonym tylko dla siebie świecie, nieśmiałego Michała Dusznego, młodego weterynarza darzącego Matyldę więcej niż przyjaźnią.
Wielką sympatią obdarzyli klubowicze Matyldę. Nigdy w życiu nie zaznała uczucia miłości, ale potrafiła kochać – najpierw swoje zwierzęta i, na swój sposób, Mateusza, z czasem obcą kobietę i jej córkę.
W książce nie ma negatywnych postaci. Nawet Mateusz, w okresie gdy wyplata kosze, jest dla Matyldy dobrym, uczciwym człowiekiem. Autorka świetnie pokazuje relacje psychologiczne między bohaterami i zachodzące w nich przemiany.
Widmo Mateusza wyplatającego kosz i pojawiająca się róża stanowią w książce element magii i trącą literaturą południowoamerykańską.
Ciekawym elementem, który podobał się uczestnikom spotkania były fotografie zamieszczone w książce. Po lekturze pojawiły się refleksje, że to mądra książka o uczuciach, odrzuceniu, przywiązaniu i prawdziwych wartościach.
Na kolejnym spotkaniu 29 czerwca 2012 r. omawiać będziemy książkę Moniki Szwai
„Stateczna i postrzelona”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie
wypowiedzi uczestników DKK F4 MBP
w Pabianicach



wtorek, 22 maja 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

27 kwietnia 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się czwarte w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka Erica-Emmanuela Schmitta „Trucicielka i inne opowiadania”.
W dyskusji wzięło udział siedem osób.
„Trucicielka” Schmitta to zbiór czterech poruszających historii. Motywem łączącym te opowiadania jest obsesja ma ona wiele twarzy.
Bohaterem tytułowej „Trucicielki”, starszej kobiety, która uniknęła kary za zamordowanie swych trzech mężów, jest młody proboszcz obarczony jej sekretem w sakramencie spowiedzi. Jego obsesją staje się pragnienie, by prawda o zbrodniach została przez kobietę ujawniona.
Klubowicze ocenili to opowiadanie jako bardzo dobre. Autor świetnie ukazał reakcje ludzi na trucicielkę - niby nikt nic nie mówi, nic nie robi, ale powietrze gęstnieje od oskarżających spojrzeń.
Odsunięta przez lokalną społeczność jest jednocześnie miejscową atrakcją przyciągającą turystów za sprawą swojej mrocznej sławy.
Jako najlepszą uczestnicy spotkania ocenili historię marynarza w opowiadaniu „Powrót” - jedyny utwór w zbiorze, który się dobrze kończy.
Bohater opowiadania dowiaduje się o śmierci jednej z czterech córek. Nie wiadomo, która z nich zmarła. Rozmyślania o tej tragicznej wiadomości uświadamiają mu, że nie darzył jednakową miłością wszystkich córek. Myśl, że nie potrafił okazać rodzinie miłości staje się jego obsesją. „To cudowne, że zrozumiał jak bardzo kocha wszystkie swoje córki”.
Klubowicze uznali opowiadanie za wzruszające i bardzo prawdziwe.
€œKoncert "Pamięci Anioła"€œ to historia wielkiej wewnętrznej przemiany po tragicznym w skutkach zdarzeniu.
Młody człowiek ogarnięty obsesją zwyciężania nie udziela pomocy koledze uwięzionemu pod wodą. Przeszłość sprawi, że jako dorosły człowiek poświęci życie ratowaniu ludzi okaleczonych fizycznie i psychicznie. Jego kolega z dobrego staje się zgorzkniałym, bezwzględnym człowiekiem, którego ogarnia obsesja zemsty.
Również to opowiadanie podobało się dyskutującym, choć uznali je za mało prawdziwe.
"€œElizejska miłość" to historia, której akcja toczy się w pałacu prezydenckim. Schmitt ukazuje obsesję żony na punkcie męża, jej zwątpienie, nadzieję i poszukiwanie miłości. Osamotniona, śmiertelnie chora toczy wewnętrzną walkę. Swoją obsesję ma również jej mąż, dręczy go myśl, że prawda o ich związku ujrzy światło dzienne.
Przyjemną lekturą okazały się fragmenty pamiętnika autora z czasu kiedy pisał te opowiadania.
Książka wywołała dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję dotyczącą wielu trudnych kwestii.
Utwór ma jasny przekaz. Pragnienia i emocje mogą każdego odmienić - dobry stanie się złym
a zły dobrym. Poruszone w opowiadaniach trudne tematy skłaniają do refleksji.

Na kolejnym spotkaniu 29 maja 2012 r. omawiać będziemy książkę Grażyny Jeromin-Gałuszki pt. „Złote nietoperze”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie wypowiedzi
uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach






wtorek, 17 kwietnia 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

W piątek 30 marca 2012 r. odbyło się trzecie w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tematem dyskusji, którą zorganizowano w ramach projektu „Dotknij teatru”, byli „Aktorzy polskiej sceny”.
Marcowe spotkanie różniło się od wszystkich poprzednich, nie omawialiśmy jednego tytułu, lecz kilka. Każdy klubowicz podzielił się wrażeniami po przeczytaniu wybranej przez siebie książki. Spośród wielu biografii, znanych polskich aktorów, dostępnych w naszej bibliotece uczestnicy spotkania wybrali między innymi debiut pisarski Jerzego Stuhra „Sercowa choroba, czyli Moje życie w sztuce”. Książka podsumowująca pewien etap życia aktora to świetna lektura. Została napisana z poczuciem humoru.
Czytelnikowi podobał się sposób w jaki Jerzy Stuhr podchodzi do życia, z radością i dowcipem. Pisze, że zna swoją wartość jako aktora, ale przekonuje, że w życiu każdy powinien być sobą.
Wartościową lekturą okazała się także książka Marii Bojarskiej „Król Lear nie żyje”.
Przedstawia ona fragment życia Tadeusza Łomnickiego z Marią Bojarską. On był jej nauczycielem, ona jego muzą i krytykiem. To ona kreowała jego wizerunek. Choć toczyli burzliwe dyskusje na temat sztuki, zawsze liczył się z jej zdaniem. Najtrudniej było gdy aktor przygotowywał się do roli, wtedy ich emocje łagodziło poczucie humoru.
Łomnicki był wielkim aktorem, lecz trudnym człowiekiem.
Ciekawą pozycją okazała się książka Zofii Kucówny „Zdarzenia potoczne”.
Wspomnienia aktorki i zdarzenia z początku lat dziewięćdziesiątych, opatrzone jej komentarzem, przeplatają się z opowieściami o podróżach i spotkaniach z ciekawymi ludźmi. Kucówna niewiele mówi o aktorstwie. Książka jest ciekawie napisana i lekko się ją czyta.
Kolejną gwiazdą polskiej sceny, po której biografię sięgnęli klubowicze, jest Krystyna
Janda. „Gwiazdy mają czerwone pazury” Bożeny Janickiej i Krystyny Jandy to ciekawa opowieść o życiu aktorki i jej twórczości artystycznej. Janda wprowadza nas w świat swego dzieciństwa, za kulisy teatru i na plan filmowy. Opowieść dopełniają poruszające refleksje i przemyślenia aktorki.
Na liście wybranych znalazła się także rozmowa Witolda Pyrkosza z Anną Grużewską i Izą Komendołowicz zawarta w książce „Witold Pyrkosz. Podwójnie urodzony”.
Aktor odebrany został przez klubowiczów jako interesujący człowiek z ciekawym życiem, lekko traktujący swój zawód i umiejący radzić sobie w każdej sytuacji, znakomity w niektórych rolach.
Najwięcej czasu klubowicze poświęcili Annie Dymnej. Obszerny wywiad Wojciecha Szczawińskiego z aktorką w książce „Warto mimo wszystko” pokazuje dwa oblicza Anny Dymnej - kobiety wielkiego serca, pogodnej i delikatnej oraz odważnej, twardej nie bojącej się wyzwań. Szczawiński stara się obiektywnie pokazać „wielką aktorkę”. Ukazuje nie tylko jasne strony jej życia.
Dymna opowiada o powołanej przez siebie fundacji i działalności na rzecz potrzebujących,
niewiele mówi o aktorstwie. Książka wywarła pozytywne wrażenie.
Ostatnia z omówionych książek również opowiada o Annie Dymnej. „Anna Dymna – ona to ja” Elżbiety Baniewicz opowiada o życiu prywatnym i zawodowym aktorki, o miłości, cierpieniu, chwilach wzniosłych i tragicznych doświadczeniach, o wielkich rolach u wielkich reżyserów i chwilach, które poświęca dla tych, o których inni zapomnieli. Siedem książek, wszystkie okazały się warte przeczytania. Omawianie ich wywołało dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję.
Wspominaliśmy sztuki teatralne i postacie w jakie się wcielali bohaterowie omawianych
pozycji. Plotkowaliśmy o ich życiu i pracy twórczej.
W spotkaniu wzięło udział osiem osób.
Na kolejnym spotkaniu 27 kwietnia 2012 r. tematem dyskusji będzie książka Erica-Emmanuela Schmitta „Trucicielka”.

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach




poniedziałek, 5 marca 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

W piątek 24 lutego 2012 roku odbyło się drugie w tym roku, a trzydzieste pierwsze od powstania, spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Omawialiśmy książkę F. Scotta Fitzgeralda pt. „Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania”.
W spotkaniu wzięło udział dziewięć osób.
Klubowiczom podobały się ekspresyjne, wyraziście nakreślone postacie, błyskotliwe dialogi
i niesamowita wyobraźnia autora, wikłającego bohaterów w pozornie błahe wydarzenia, które całkowicie zmieniają ich życie. Pisarz znakomicie zobrazował klimat lat dwudziestych i pokazał, że świetnie potrafi zrozumieć kobiety.
Proza Fitzgeralda wywołała ciekawą dyskusję na temat wielu kwestii ludzkiego życia. Jak zgodnie stwierdzono, utwór skłania do refleksji nad życiem, nad celowością dążenia do bogactwa, szczęścia i pogoni za marzeniami za każdą cenę.
Książka zyskała miano lekkiej i przyjemnej, którą dobrze się czyta.

Na kolejnym spotkaniu 30 marca 2012 r. tematem dyskusji będą „Aktorzy polskiej sceny”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie wypowiedzi
uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach






czwartek, 2 lutego 2012

Filia 4 - DKK dla dorosłych

20 stycznia 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się pierwsze w tym roku
spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka
Andy Rottenberg „Proszę bardzo”. W dyskusji wzięło udział siedem osób.
Autobiograficzną książkę znanej niemal na całym świecie historyk i krytyk sztuki, kurator wystaw, kobiety niezwykle silnej, kontrowersyjnej czyta się wspaniale.
Bardzo bogaty język, super styl literacki, niezwykłe losy krewnych tych po mieczu i po kądzieli sprawiły, że historia wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu. Wielowątkowa opowieść porusza trudne tematy śmierci, miłości i poznania własnych korzeni.
Omawianie jej wywołało dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję. Zaciekawił wszystkich wątek „Pierścienia śmierci” w Leningradzie i los matki, której przeżycia miały ogromny wpływ na
kształtowanie się jej charakteru, podejścia do życia i sposobu wychowywania jedynej córki.
Intryguje też postać ojca. Dumny z zasadami, ale nie potrafiący zadbać o rodzinę i myślący tylko o sobie. Jego żydowskie korzenie też o czymś mówią. Nie dają zapomnieć kim są i co przeżyli.
Uczestnicy spotkania wątek przodków w książce uznali za bardzo istotny, ale przytłaczały ich szczegóły - „człowiek się gubi w tych datach i imionach, do niczego nie potrzebnych czytelnikowi, to historia dla jej wnuków,- ogólny zarys by wystarczył ”. Klubowiczów interesowała przede wszystkim Anda Rottenberg i jej historia. Bardzo poruszył wszystkich tragiczny wątek Mateusza,- historia szczera, aż do bólu. Choć w książce jest dużo wszystkiego, ma się wrażenie, że jest niewiele o samej autorce, że nie do końca chce się podzielić z czytelnikiem, o wielu rzeczach nie mówi. Choć zajmuje się sztuką nie pisze co preferuje i co lubi. Owiane tajemnicą są lata uniwersyteckie i to jak widzą ją przyjaciele. Odebrana została jako osoba bardzo emocjonalna, a ktoś taki nie może pokazać siebie do końca.. Anda to postać tragiczna, uciekła w pracę żeby oddzielić się od problemów i nigdy nie rezygnowała z niej, bo coś lub ktoś był dla niej ważniejszy.
Książka w pełni oddaje jej charakter, to ciekawa osoba, nie jakaś porcelanowa laleczka.
Zdobyła szczyty, ale nie ma nic za darmo. Gdy traci pracę zaczyna zyskiwać namiastkę rodziny, pustkę zapełniają wnuki i synowe.

Na kolejnym spotkaniu 24 lutego 2012r. omawiać będziemy książkę F. Scotta Fitzgeralda
pt. „Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania”.

Ewa Pawlak
relacja powstała na podstawie wypowiedzi
uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach